Umowa kredytu zawarta z Bankiem BPH S.A. nieważna w całości

Kolejny wyrok na korzyść „frankowiczów”. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, wyrokiem z dnia 2 grudnia 2016 r., za nieważną w całości uznał umowę kredytu hipotecznego denominowanego do CHF, zawartą przez konsumentów w 2006 r. z Bankiem BPH S.A. Na ponad 30 stronach uzasadnienia Sąd przekonująco wyjaśnił podstawy takiej decyzji.

Najważniejsze tezy wyroku:

  1. Umowa kredytu denominowanego do CHF, mimo iż kwotę zobowiązania wyrażono w CHF, stanowi w istocie kredyt w PLN, a frank szwajcarski stanowi jedynie tzw. klauzulę waloryzacyjną.
  2. Przepisy ustawy prawo bankowe mają charakter imperatywny (ius cogens), a co za tym idzie ich naruszenie pociąga za sobą nieważność umowy.
  3. Przyjęcie, że zawarta umowa była kredytem w PLN, powodowało że w istocie nie doszło do określenia w treści stosunku prawnego jego kwoty. Mimo iż strony ustaliły ilość oddanych do dyspozycji kredytobiorcom środków pieniężnych w konkretnej ilości w CHF, to kredytobiorcy nie mogli domagać się ich wypłaty w tej walucie. Kredytobiorca mógł żądać wypłaty kredytu jedynie w PLN. Zgodnie zaś z zapisami umowy – wobec odniesienia się w niej do nieznanego stronom w chwili jej zawarcia kursu kupna CHF, ustalanego dopiero w dniu wypłaty transzy kredytu – strony nie określiły w umowie kwoty, jaka miała zostać oddana kredytobiorcom do dyspozycji w walucie, w jakiej kredyt został udzielony, a więc w złotówkach.
  4. Odwołanie się w umowie do ustalanych wyłącznie przez bank kursów walut, według niesprecyzowanych w umowie zasad, oznaczało że bank sam ustalał wysokość środków, jakie odda kredytobiorcom do dyspozycji, w związku z czym nie mogło powstać po stronie kredytobiorców uprawnienie do żądania wypłaty określonej kwoty, na wysokość której nie mieli żadnego wpływu. Kwestia ustalenia kwoty kredytu w drodze oświadczeń woli stron nie powinna mieć znaczenia z tego względu, że istotnym przede wszystkim było to, czy takie a nie inne uregulowania umowne zgodne były z przepisami prawa o charakterze imperatywnym. Z tego punktu widzenia treść łączącego strony stosunku prawnego była sprzeczna z art. 69 ust. 1 i art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego, co powodowało, że zgodnie z art. 58 § 1 k.c. cała umowa była nieważna.
  5. Nieważność umowy można wywieść także z innej podstawy, a mianowicie: z naruszenia zasady walutowości. O ile bowiem nie budzi wątpliwości, że zawarcie w umowie klauzuli waloryzacyjnej, w której strony odnoszą się do waluty obcej nie narusza zasady walutowości, to istota umownej klauzuli waloryzacyjnej – uwzględniając przepisy obowiązujące w dacie zawarcia umowy – sprowadzać powinna się do ustalenia sumy wzajemnych świadczeń w złotych polskich, zaś ewentualnie ich spełnienie powinno nastąpić po przerachowaniu wg wartości określonej waluty obcej, z uwzględnieniem danego kursu. W przypadku umowy kredytu denominowanego do CHF, w której kwota kredytu wyrażona jest we frankach, sytuacja taka nie ma miejsca. Niezależnie od tego, że strony postanowiły, że środki pieniężne mają być wypłacone i rozliczane w PLN oraz wskazały CHF jako miernik wartości, którym miały waloryzować świadczenia, wyraźnie określiły w umowie również kwotę i walutę kredytu wyłącznie we frankach szwajcarskich, pomimo tego że nie było on udzielany w ramach dozwolonego ustawą obrotu dewizowego. Wobec tego niewątpliwie doszło do naruszenia art. 358 § 1 k.c., który nakazywał wyrażenie zobowiązania w walucie polskiej.
  6. Podstawą nieważności umowy jest również sprzeczność klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego oraz zasadami współżycia społecznego (art. 3531 k.c.). Zastosowanie w umowie łączącej strony klauzuli waloryzacyjnej, której istota sprowadzała się do odniesienia do kursu waluty obcej bez jakiegokolwiek ograniczenia ryzyka kursowego, „jednokierunkowy” charakter waloryzacji, posłużenie się jako miernikiem nie wartościami rynkowymi, lecz zależnymi od wierzyciela, wszystko do prowadziło do wniosku o rażącym zachwianiu równowagi stron. Przy założeniu, że co do zasady kredytobiorca powinien zwrócić bankowi kwotę kredytu w wielkości odpowiadającej otrzymanej – brak było istotnych zmian w zakresie siły nabywczej pieniądza. Pomimo tego nastąpił dwukrotny wzrost należnego od kredytobiorcy świadczenia. Doprowadziło to do sytuacji, w której zastosowana klauzula waloryzacyjna sprzeczna była z naturą kredytu bankowego, istotą waloryzacji, a ponadto naruszała zasady współżycia społecznego, jako niedająca się pogodzić ze społecznym poczuciem sprawiedliwości oraz zasadą ekwiwalentności świadczeń, a także dobrymi obyczajami w stosunkach z konsumentami. Z tych względów omawiane postanowienia umowne pozostawały w sprzeczności z art. 69 ust. 1 w zw. z art. 3531, 3581 § 2, 5 k.c. i jako takie, na podstawie art. 58 § 1 k.c. były nieważne. To zaś pociągało za sobą nieważność całej umowy.
  7. Nawet gdyby nieważnością dotknięte były jedynie niektóre z postanowień umowy (klauzule waloryzacyjne), brak było przepisów, które przewidywałyby, że na miejsce jej nieważnych zapisów wchodzą inne unormowania ustawowe.
  8. Zasadny jest zarzut ewentualny dotyczący bezskuteczności postanowień umownych z uwagi na ich abuzywny charakter, polegający na tym, iż kwota kredytu wypłacana jest po przeliczeniu wg kursu walut banku z dnia wypłaty, zgodnie z tabelami kursów banku, a kwota spłaty przeliczana jest po kursie sprzedaży walut obowiązującym w banku w dniu dokonania spłaty, zgodnie z tabelą banku, ustalaną przez bank. W istocie zapisy umowy uzależniły wysokość otrzymanych środków pieniężnych oraz wysokość zadłużenia kredytobiorcy wyłącznie od woli banku.
  9. Ustalenie w umowie zasad, na podstawie których ma dojść do wypłaty kwoty kredytu i spłaty poszczególnych rat, poprzez odniesienie ich do ustalonego przez bank kursu waluty, nie stanowi określenia głównych świadczeń stron.
  10. Na gruncie uregulowań prawa krajowego i wspólnotowego nie ma możliwości, aby w sytuacji uznania pewnych postanowień umownych za niedozwolone na ich miejsce mogły wejść inne regulacje prawne.
  11. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula zaś, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.
  12. Uznanie powołanych klauzul przeliczeniowych za abuzywne (stosownie do art. 3851 § 1 k.c.), powodowało, że były one bezskuteczne wobec kredytobiorcy, nie wiążąc go. Brak było jednocześnie podstaw do przyjęcia, że w ich miejsce weszły inne postanowienia czy regulacje ustawowe. W pozostałym zakresie umowa pozostawała w mocy.

Zobacz również:

Zakres usług » kredyty frankowe

0 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Pisz śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *